Operacja zaćmy jest jednym z najczęściej wykonywanych zabiegów okulistycznych na świecie, a jej skuteczność i bezpieczeństwo stoją na bardzo wysokim poziomie. Jednak jak każda interwencja chirurgiczna, również ta może wiązać się z powikłaniami. Czy możemy im skutecznie zapobiegać? Najnowsze dane z lat 2019-2021 pokazują, że tak – zarówno dzięki dobrej praktyce klinicznej, jak i trafnym wyborom materiałów medycznych.
Powikłania po operacji zaćmy – co mówią liczby?
Analizie poddano dane z lat 2019-2021 dotyczące pacjentów operowanych z powodu zaćmy w ramach świadczeń gwarantowanych NFZ (grupy B18G i B19G). Uwzględniono powikłania w trzech horyzontach czasowych – po roku, dwóch i trzech latach od operacji zaćmy. Szczególny nacisk położono na dwa typy powikłań: reoperacje oraz zabiegi laserowe Nd:YAG.
Reoperacje
Reoperacje analizowano dla lat 2020 i 2021 (od kiedy obowiązuje jednoznaczne raportowanie strony oka). Dane pokazują niskie odsetki reoperacji:
- Średnio 0,2-0,4% operowanych oczu wymagało ponownej interwencji w ciągu roku.
- Wyniki są stabilne również po dwóch i trzech latach od operacji zaćmy.
Wysoka jakość danych sprawozdawczych została potwierdzona przez wskaźnik poprawności oznaczenia strony oka – większość świadczeniodawców mieściła się w oczekiwanym zakresie 45-55% dla udziału lewego oka.
Zabiegi laserowe – najczęstsze długoterminowe powikłanie
Znacznie częstsze są natomiast zabiegi Nd:YAG kapsulotomii, które wykonuje się w przypadku zmętnienia tylnej torebki soczewki (PCO):
- Po roku od operacji kapsulotomii wymaga 5-7% pacjentów,
- Po 2 latach – już 15-18%,
- Po 3 latach – nawet do 28% w niektórych ośrodkach.
Soczewki hydrofobowe – mniej powikłań, lepszy wynik
Dane dotyczące wysokiej częstości kapsulotomii laserowych prowadzą do pytania: czy da się temu skutecznie zapobiec? Odpowiedź brzmi: tak – m.in. poprzez wybór odpowiedniego typu soczewki wewnątrzgałkowej.
Dlaczego hydrofobowa soczewka to lepszy wybór?
- Mniejsze ryzyko zmętnienia torebki tylnej (PCO)
Soczewki hydrofobowe z ostrymi krawędziami ograniczają migrację komórek nabłonka, co istotnie zmniejsza częstość konieczności kapsulotomii. - Niższe ryzyko zapaleń i zwapnień
Hydrofobowe materiały mają niższą zdolność adsorpcji białek, co ogranicza ryzyko stanów zapalnych. U pacjentów kwalifikowanych do zabiegów z użyciem gazów (np. DMEK) soczewki hydrofobowe są też mniej podatne na zwapnienia. - Większa stabilność ciśnienia pooperacyjnego
Mniej kapsulotomii oznacza mniejsze ryzyko wzrostu ciśnienia wewnątrzgałkowego – czynnika ryzyka dla rozwoju jaskry wtórnej.
Wnioski
Z danych jednoznacznie wynika, że jakość operacji zaćmy w Polsce stoi na bardzo wysokim poziomie – reoperacje są niezwykle rzadkie, a sprawozdawczość świadczeniodawców w większości przypadków poprawna. Jednak wysoka częstość laseroterapii w kolejnych latach po zabiegu skłania do refleksji nad jakością długoterminowych wyników klinicznych. W tym kontekście wybór soczewki hydrofobowej wydaje się nie tylko uzasadniony, ale również szczególnie korzystny dla ograniczenia powikłań i poprawy komfortu pacjenta.
Zachęcamy do skorzystania z naszego kalkulatora oszczędności – to prosty sposób na sprawdzenie, ile Państwa placówka może zaoszczędzić dzięki optymalizacji kosztów leczenia zaćmy przy wyborze soczewek hydrofobowych.
Link do kalkulatora optymalizacji kosztów operacji zaćmy.
Źródło: